Faszerowane jajeczka

 

Mistrzowskie w wykonaniu pewnej Beatki. Po lekcje udawałam się niejednokrotnie. Ale … mistrz jest przecież tylko jeden. Dlatego zdecydowanie wolimy na jajeczka faszerowane być (do Beatki) zapraszani 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.