Tosty ze szpinakiem

Dzisiaj pierwszy dzień wiosny.
Ma być wiosennie, zielono, czemu więc nie … szpinakowo? 😉

Tosty przygotowuje się nadzwyczaj szybko, a co najważniejsze są lubianą przez dzieci formą śniadań/kolacji. Niestety, to lubienie nie zawsze idzie w parze z tym co w tostach zamieścić można.

A nie można na przykład:
a. żółtego sera  (koniecznie dać trzeba mozzarellę z kulek w zalewie)
b. szynki ekologicznej tylko najzwyklejszą – konserwową ( i koniecznie cieniutko pokrojoną)
c. pod żadnym pozorem pieczarek
d. szpinaku (bo to chyba mama zwariowała)

No wiec mama zwariowała i na wiosnę szpinak dała.

Zielono? Jest.
Wiosennie? Jak najbardziej 🙂
A czy pysznie? Ależ oczywiście!

Jak do tego dojść?
Przepis nie jest trudny, niemniej zajmuje nieco ponad godzinę.

Szpinak ( liściasty) płuczemy i gotujemy w osolonym wrzątku (max 3 minuty – do zmiękczenia liści). Odcedzamy na sitku, przekładamy do żaroodpornego naczynia z dnem polanym odrobiną oliwy z oliwek.

Szpinak posypujemy talarkami pociętego ząbka czosnku. Rozrywamy palcami połowę małej kulki mozzareli i naczynie wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni (z termoobiegiem). Pieczemy do rozpuszczenia się sera.

Można oczywiście szpinak zrobić dzień wcześniej, tak aby mieć pod ręką podczas przygotowywania śniadania.

Po ostudzeniu można taką szpinakową porcją nafaszerować dwa pszenne tosty i … gotowe. Smacznego!

3 thoughts on “Tosty ze szpinakiem

  1. Patko! Rewelacja! Naprawdę! Ja uwielbiam szpinak i wydawało mi się, że jadłam go już we wszystkich możliwych kombinacjach, a Ty mnie tak wspaniale zaskakujesz:) I w dodatku masz takie piękne naczynko!!!
    Całus wiosenny!

  2. Wydaje mi się, że zareagowałbym podobnie do Twoich pociech na takie tosty 😉 ale zdjęcia faktycznie pięknie wiosenne 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *