Jesiennie ? Zdecydowanie nie!

Wrzesień przyszedł.  Nie ma na to rady.Na szczęście lato nadal rozpieszcza. Wokół mnie śmigają bose stopki w sandałkach, powiewają sukienki na ramiączkach, błyska piękna opalenizna, a do tego zbieram pachnące słońcem pranie z balkonu …Jutro pierwszy dzień szkoły – i wiele zmian. Czasami powracam myślami do dawnych dni, kiedy szczypano mnie po kolanach, aby przekonać […]

Babeczki z wiśniami i tarta wiśniowa

Przepis przeleżał w zeszycie mojej mamy ładnych … paredziesiąt lat. 🙂 Nie pamiętała, że go ma –  a ja – nieświadoma tego, że nigdy nie został przez mamę wypróbowany postanowiłam go wykorzystać. I babeczki upiekłam. Aby jednak oddać prawdę – chęci wystarczyło mi zaledwie na 12 babeczek i … 1 tartę 🙂 Farsz z innej […]

Wiosna, wiosna … ach to ty.

Zieleń. Kolor nadziei. I kolor wiosny. Kolor budzącej się do życia przyrody. Kiedy mam zmęczone ślęczeniem nad monitorem, książką czy papierami oczy – patrzę na zieleń trawy, błękit nieba. Oczy zaczynają się regenerować. Mój organizm też spragniony jest wiosennych nowalijek; lekkich i soczyście zielonych. Tak. Zdecydowanie potrzebuję oczyszczenia. Tłuste potrawy odłożę do lamusa. Na talerzach […]

12 potraw

Święta Bożego Narodzenia. Wczoraj w telewizji usłyszałam, że bożonarodzeniowe drzewko musi być obowiązkowo ekologiczne. A ponoć ekologiczne jest zarówno sztuczne (!?) jak i żywe. Choć żywe, a kradzione eko nie jest już. Dziś Święta błyszczą tysiącem barwnych lampek. Są odrobinę kiczowate, może nieco nadmuchane i zawsze zabiegane. Raz czerwone, raz niebieskie. Za rok złote. A […]

Piernikowanie 2011

Uwaga zaczęłam piernikowanie! Od dziś – jeszcze równo przez 2 dni  – można będzie razem ze mną piec piernik. Skąd te 2 dni?  Po prostu piernik upieczony później niż 1 grudnia nie będzie w stanie dostatecznie długo leżakować, no chyba że będziemy chcieli go wykorzystać na Sylwestrowe przyjęcie. Wtedy jak najbardziej 🙂Cały proces wyrabiania tego […]

Leniwa niedziela

Po kilku dniach brzydkich, zapowiadających jesień, przyszła pora na letni niedzielny poranek. Kocham upalne lato, słońce, piasek. Złote promyki migające na przymrużonych powiekach. Leniwe chwile, wypełnione spokojem. Niedaleko mojego tętniącego nieustannym ruchem miasta, jest takie cudowne miejsce. Zakole rzeki, soczysta trawa. i … piaszczysta, dziurawa droga tam prowadząca. Droga, która zniechęci dbających o podwozie mechanicznej […]

W jak wakacje

Zaniedbałam blog. Jednak ogromnie absorbująca (bo ciekawa wszystkiego) dwulatka nie daje mi tyle wolnego ile miałam w roku ubiegłym. Mamy też za sobą kawałek wakacji. Stad tu taka cisza i pustka. Mam nadzieję, że wybaczacie 😉 Życzę Wam kochani słonecznych wakacji,  dobrego wypoczynku  i jeszcze lepszej – bo wakacyjnej – kuchni 🙂 Pozdrawiam ciepło!

Carpe diem

W weekend byliśmy z wizytą w u babć. Niestety pogoda nas nie rozpieszczała – termometr pokazywał 2, w porywach  6 stopni. Po powrocie do domu – pogoda  zdecydowanie stała się bardziej przyjazna, ale to wciąż nie jest TO. Przedsmak tego, co za kilka tygodni nastanie, już miałyśmy 🙂 W ferie urokliwie przywitało na wieczne miasto […]