Krem z dyni

Kolejna propozycja do Festiwalu Dyni – moja ulubiona zupa z dyni.
Lekko słodkawa i jedwabista – ozdobiona, dla radości oka, keksem kremówki.
 Dodam tylko, że jest to wersja uproszczona zupki dla niemowlaka. Tam bawiłam się w oddzielne gotowanie ziemniaka, nie dodawałam cukru, ani soli.

Dla 2 osób. Bardzo łatwe.
Potrzebujemy:

  • kawałek dyni pokrojony w kostki

(kupuję ćwierć mniejszej dyni, obieram ze skóry, wyrzucam pestki a pozostałą cześć kroję w większą kostkę, porcjuję i zamrażam – wychodzi 4 czasami 5 mrożonek)

  • 1 średniej wielkości kremowy ziemniak
  • 1 mniejsza marchewka lub garść mrożonych marchewek typu baby-carrots
  • płaska łyżka masła
  • pół łyżeczki soli
  • płaska łyżeczka cukru

 

Dynię, pokrojonego ziemniaczka i marchewki zalewam niewielką ilością mineralnej wody, jakieś 1-2 cm ponad poziom warzyw, dorzucam cukier, sól i masło. Gotuję pod przykryciem 15 – 20 minut, od momentu zawrzenia. Po lekkim przestygnięciu – miksuję blenderem.
Dorosłym można podać zupę ozdobioną keksem śmietany kremówki, maluchom – bez.

Wcześniej, gdy Jula była niemowlakiem, gotowałam zupkę bez soli i cukru – dla maluszków które zaczynają dopiero poznawać smaki ani sol ani cukier nie jest potrzebny. Dodatkowo jeśli dziecko nie toleruje masła – można dać zamiast masła, oliwę z oliwek.

4 thoughts on “Krem z dyni

  1. Ja mam z kolei wielką ochote na wypróbowanie zupki dyniowej na słodko: z mlekiem, wanilią i cynamonem oraz ryżem 😉

  2. Wprawdzie niemowlaka na stanie nie posiadam 😉 ale miseczka zupy z cheia i tak sie poczestuje 🙂
    Piekny kolor!

    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *