Terrina z łososia

Przepis pochodzi z „Wyśmienitej Kuchni Francuskiej” a natrafiłam  na niego tutaj.
Uzupełniłam o parę własnych modyfikacji, jak zwykle zresztą 😉
Przepis wart jest uwagi chociażby z powodu białek, na nadmiar których narzekamy po wielkanocnych wypiekach.

Terrina z łososia

  • 450 g mięsa łososia (bez ości i skóry)
  • 225-275 cienkich płatów łososia wędzonego
  • 2 białka
  • 1/4 łyżeczki soli i tyle samo białego pieprzu
  • szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 250 ml śmietany 36%
  • 55g (2 szklanki) liści szpinaku

plus – jednorazowa foremka aluminiowa 12×20 cm

Mięso łososia schłodzić 15 minut w zamrażalce. Po tym czasie pokroić je na drobniejsze części.
Foremkę z folii aluminiowej wyłożyć łososiem wędzonym.

W malakserze zmiksować na mus schłodzonego rybę.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli.
Kremówkę również ubić – uważając aby nie zrobić z niej masła :0) – czyli niezbyt długo.

Do musu z łososia delikatnie wmieszać białka i przyprawy, następnie dodać ubitą śmietanę i również delikatnie wymieszać.

 

Liście szpinaku rozdrobnić w malakserze. Dodać 1/3 masy rybnej i dokładnie wymieszać


Połową pozostałej masy rybnej wypełnić foremkę wyłożoną wędzonym łososiem. Wyrównać.

Wyłożyć masę szpinakową. Na koniec znowu masę rybną. foremkę przykryć podwójną warstwą folii aluminiowej.

Wstawić foremkę do większej brytfanki wypełnionej do połowy wrzątkiem. Piec w 170 stopniach około godziny lub dłużej (patyczek zanurzony w masie musi być suchy).

Ostudzić i schłodzić w lodówce przez minimum 12 godz.

3 thoughts on “Terrina z łososia

  1. Kulko – spróbuj koniecznie, nie byłam przekonana ale terrina jest na prawdę wyśmienita. Druga zaleta – można stosunkowo długo trzymać ją w lodówce.
    Dorotko – zachęcam mocno 🙂

Dodaj komentarz