Sajgonki

Po pierwsze dla odmiany, po drugie  – bo dzieciaki lubią.
To drugie, zdecydowanie najważniejsze 🙂
Można poszaleć z farszem. 
Dowolność wszelaka.
Danie również wegańskie.

Sajgonki Patki

Farsz:

gotuję odrobinę (250 g) kapusty kiszonej do miękkości, 
podduszone na maśle i starte na tarce na dużych oczkach pieczarki (5 szt) oraz małą startą marchewkę podduszoną (5 minut) w odrobinie posłodzonej wody dodaję do odcedzonej kapusty
sól i pieprz do smaku
do farszu można dołożyć makaron chiński albo kiełki

I dodatkowo potrzebne są:

olej do głębokiego smażenia
papier ryżowy do sajgonek

sos do sajgonek (kupny)

Przygotowanie papieru oraz rolowanie farszu w/g jednej z instrukcjo dostępnych na youtube – u mnie również na odwrocie papieru ryżowego. Bardzo proste 🙂

Każdy okrąg papieru ryżowego trzeba zanurzyć na moment w ciepłej wodzie (na płaski, obiadowy talerz wylewam przegotowaną letnią wodę). Zmiękczony wodą papier zużywam od razu – najpierw przenosząc go ostrożnie na kolejny – pusty talerz, potem rolując w niego farsz. Gotowe sajgonki należy pozostawić do wyschnięcia papieru ryżowego – znów na osobnym talerzyku.

Smażenie w głębokim tłuszczu na złoto – uwaga nie przewracać sajgonek przed mocnym podsmażeniem się (robię to za pomocą drewnianych pałeczek do sushi) – niedostatecznie podpieczony papier ma tendencję do przyklejania się, a farsz wypada i zaczyna palić w tłuszczu, który należy w takiej sytuacji  albo oczyścić albo wymienić.

Do polania sajgonek kupuję gotowy sos. Wiem wiem, …. ale mam pod nosem japońsko-chińskie delikatesy 😉 To na usprawiedliwienie.

3 thoughts on “Sajgonki

Dodaj komentarz