Sałatka warstwowa

Czyli wspomnienie po-sylwestrowe.

śledzie (1 słoik np. Śledzie po polsku)
5 ugotowanych ziemniaków
1 ugotowany większy burak
1 ugotowana mała marchewka (niekoniecznie, ale osobiście uważam, że idealnie wzbogaca smak)
1 mała cebulka – najlepsza czerwona
2 jajka na twardo
Przyprawy: sól, pieprz, majonez, sok z połówki cytryny
Dodatkowo: przezroczysty półmisek lub salaterka

Śledzie odsączamy z oleju, kroimy w kosteczkę, pieprzymy i wyciskamy na nie sok z połówki cytryny. Mieszamy ręką. Przekładamy do przezroczystej salaterki. Posypujemy pokrojoną w drobną kostkę cebulką.

Ziemniaki kroimy w kostkę, układamy jako drugą warstwę, solimy. Na ziemniaki ścieramy na tarce o grubych oczkach marchewkę. Na to buraczki. Buraczki również solimy (szczyptą lub dwoma szczyptami) i przykrywamy warstwą majonezu.

Uwaga: Jeśli salaterka jest wysoka w tym miejscu powinniśmy powtórzyć warstwy (pamiętając o podwojeniu składników podanych w przepisie powyżej)

Na wierzch dajemy stare na tarce o drobnych oczkach jajka (w kolejności żółtko, potem białko, samo białko solimy szczyptą soli). Wierzch sałatki przykrywamy ostatnią warstwą majonezu i dekorujemy czymś zielonym.

4 thoughts on “Sałatka warstwowa

  1. Pozwoliłam sobie zaprosić Cię do kolejnej zabawy – bez obaw – już nie tak absorbującej jak ostatnia 🙂 jeśli masz ochotę, szczegóły u mnie.

Dodaj komentarz