Morszczuk w śmietanie z brokułami

To miało być szybkie, ale niepretensjonalne danie. Znów ryba westchnęłam w pierwszej chwili, ale … ostatnio rybka ma wzięcie. Czemu więc nie spróbować? Małżonek zakupił piękne filety, ja w poszukiwaniu natchnienia przegoglałam ileś stron, by ostatecznie zdecydować się na … własną inwencję.

Rezultat  przeszedł najśmielsze oczekiwania.

Morszczuk w śmietanie z brokułami

3 paczki mrożonych filetów z morszczuka

kilka różyczek brokułów
1 ząbek czosnku
koperek – 2 gałązki
sok z 1/2 cytryny
sól, pieprz
oliwa z oliwek na dno naczynia żaroodpornego

Na sos:
masło – kopiasta łyżka
mąka – 1 łyżka
woda
2 szczypty vegety
kubeczek śmietany 18%

Filety rozmrozić -ważne! – nie do końca, gdyż trudno je będzie solić i przekładać.
Dno naczynia żaroodpornego polewamy odrobiną oliwy, którą następnie rozsmarowujemy.
Filety posolić, przełożyć do naczynia w którym je zapieczemy Wierzch ryb skropić sokiem z cytryny, odrobinę popieprzyć.
Ząbek czosnku obrać, pokroić w wiórki. Ułożyć na filetach.
Koperek posiekać, posypać nim wierzch ryby.
Brokuły ułożyć po bokach naczynia.

Sos: masło roztopić w rondelku, zasypać mąką, energicznie wymieszać, zalewać pół szklanki zimnej wody  ciągle mieszając – powstanie delikatny sos przypominający beszamel. Wody w razie potrzeby można odrobinę dać więcej. Dodać 2 szczypty vegety, wlać śmietankę z kubeczka – wymieszać i całość zagotować.

Tak powstałym sosem zalać ryby – naczynie żaroodporne przykryte folią aluminiową wstawić do piekarnika (180 st). Piec około 40 minut – przed końcem sprawdzić czy ryby nie są surowe – wówczas stosownie wydłużyć czas pieczenia. Pod koniec pieczenia można usunąć folię. Podawać ze świeżym pieczywem, białym winem etc.

One thought on “Morszczuk w śmietanie z brokułami

Dodaj komentarz