Coś pysznego i jednocześnie zdrowego

Pozostały już tylko 3 dni zabawy blogowej. W dniu 28 o temacie „coś pysznego i jednocześnie zdrowego” nie wypada mi  zaproponować nic innego jak…. Ha! Podam zalążek przepisu –  może ktoś pokusi się o podanie nazwy 🙂 
Napój wzbogacony przyprawami i owocami. Odpowiednio dobrane proporcje potrafią dać efekt wręcz spektakularny.  W mojej wersji napój uderza zapachem pomarańczy i cynamonu. W smaku zniewala leciutkim posmakiem miodu i czegoś obowiązkowo mocniejszego,  a przepiękna czerwonawa barwa delektuje oczy. 
No i co to jest?
Mała podpowiedź: napój piję najchętniej w górach siedząc przy kominku, albo kiedy czuję, że „coś” mnie łapie i trzęsie zimnem.

5 thoughts on “Coś pysznego i jednocześnie zdrowego

  1. Glögg? Grzane wino? U mnie na blogu niedawno gościł glögg i do tej pory cudownie wspominam ten smak i zapach. Pozdrawiam noworocznie.

Dodaj komentarz