Sałatka na zimę

Zimową porą,  kiedy z domu nie chce się wychylać nawet nosa uwielbiam otwierać do obiadu domowe przetwory. Wśród nich króluje sałatka mojej teściowej: ogórkowo-paprykowo-cebulowa. Ma słodko-kwaśny smak, oraz idealnie dobrane proporcje warzyw.
Pamiętam, jadłam ją po raz pierwszy będąc w ciąży z Misią,  i nie wiem czy to ciąża czy moje łakomstwo sprawiło, że objadałam się nią bez opamiętania 😉

Aby powiększyć swoją spiżarnię o to sałatkowe cudo potrzebne będą:
4 kg zielonych ogórków
po pół kilograma: marchwi, papryki i cebuli
3 ząbki czosnku
natka pietruszki
posiekany koperek

Na zalewę:
1 szklanka oleju
3/4 szklanka octu
3 czubate łyżki cukru
3 łyżki soli
kilka ziaren czarnego pieprzu i ziela angielskiego

Ogórki, marchew, cebulę i czosnek obieramy. Kroimy w plasterki. Ja używam do tego celu maszyny do krojenia, ogórki mają grubość około 2 mm. Marchewkę lubię mieć  nieco grubszą, natomiast cebulę cieńszą.  Paprykę czyścimy z nasion i również kroimy w plasterki. Warzywa mieszamy w dużym garnku lub misce.

Składniki na zalewę mieszamy i zagotowujemy. Zalewamy nią warzywa. Pozostawiamy wszystko na minimum godzinę. Ogórki puszczą w tym czasie sok. Sałatkę przekładamy do czystych słoików, zakręcamy wieczka i pasteryzujemy 10-15 minut.

A! Na dno garnka w którym gotuję słoiki, wykładam lnianą ściereczkę aby zapobiec brzydkim śladom pozostawianym przez słoiki.

2 thoughts on “Sałatka na zimę

  1. Aniu – kolejne podobieństwo 🙂
    Może wstawię przepisy na inne zaprawy które robi się w naszej rodzinie. A nuż się okaże, że je także znasz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *