Grysik zapiekany

Przepis z zeszytu mojej mamy, chociaż autorką jego jest zaprzyjaźniona z mamą koleżanka. Przepis jest stary i pewnie pochodzi z czasów kiedy półki sklepowe świeciły w Polsce pustkami. Mi się spodobał się na tyle, że wykonywałam go nie mając bladego pojęcia o pierwowzorze 😉

Wrażenia smakowe – delikatny choć może nieco zbyt słodki, ale na pewno wart wypróbowania.

Składniki:
100g błyskawicznej kaszki mannej
80g cukru
3 duże jajka (żółtka  plus białko)

Kaszkę ugotować w/g przepisu na niezbyt gęsto. Gotowałam na wodzie uzyskując prawie litr kaszki.

Białka ubić ze szczyptą soli. Żółtka utrzeć z cukrem do białości. Wszystko wymieszać.

Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec ok. 20-30 minut (wstawiałam do średnio rozgrzanego piekarnika nastawionego na 170 stopni).

Do zdjęcia grysik przełożyłam do kokliki i polałam sokiem malinowym.

3 thoughts on “Grysik zapiekany

  1. Asieja, ja natomisat kaszki nigdy nie jadałam. Wykonując przepis nie miałam bladego pojecia czego oczekiwac 😉

Dodaj komentarz