Kaszanka z grilla

Sezon na grillowanie z tą ostatnią niedziela września zakończy się definitywnie. Lato roku pańskiego 2014 rozpieszczało nas niewątpliwie. Nie pamiętam bowiem tak słonecznego, ciepłego i urokliwego jej końca. Praktycznie wszystkie weekendy były cudownie pogodne, poczynając od 6 września i wesela w rodzinie z nocą tak ciepłą ze można było łapać oddech nie zabierając okrycia. No i ostatni weekend – z berlińskim maratonem,  który jak wisienka na torcie jest dla nas zwieńczeniem wakacji. Jedząc w sobotę berliński specjał czyli kiełbaski z curry w sosie z pomidorów zatęskniłam nagle za polską kiszonką, którą w leniwy sierpniowy weekend przyrządził zaprzyjaźniony góral – Tosiek. Kaszanka była nieziemsko pyszna, grillowania z kiszoną kapustą i boczkiem. Przepis miałam już okazję wypróbować, bo wrześniowe weekendy na prawdę nas rozpieszczały.

I jak zawsze u mnie – przepis jest wyjątkowo prosty-
wystarczy kupić dobrą kaszankę, kiszoną kapustę, cukrową cebulę i odrobinę boczku.

Kaszanka z grilla a’la Tosiek

Kapustę poszatkuj, dopraw odrobinę cukrem, pieprzem i oliwą. Dodaj do niej cebulę cukrową pokrojoną w drobną kostkę. Wymieszaj.
Kaszankę obierz z flaka. Boczek najlepiej kupić pokrojony.
Z folii aluminiowej zrób kieszonki, do których włóż po 1 kaszance, odrobinie kapusty i jeden plaster boczku. Zawiń dokładnie i połóż na grill. Czas pieczenia to około 15-20 minut. Uwaga po zdjęciu z grilla bardzo gorące.

Dodaj komentarz