Deser w/g Jamiego

Lubicie świeże ananasy? Ja ogromnie. Pamiętam jednak czasy, kiedy ten rarytas był w Polsce całkowicie niedostępny, a jego smutny zamiennik – ananas w puszcze – obiektem westchnień. Na szczęście czasy się zmieniły i z nowym przywędrowały do Polski egzotyczne owoce. Dzisiaj nikogo już nie dziwi mango, liczi albo melon dostępne w supermarketach przez okrągły rok.

No więc, ananasy kupujemy i zjadamy, dotąd jednak nie pokusiłam się o nic więcej ponad jego obieranie i krojenie. Przepis Jamiego z piękną fotografią i jego fantastycznie prostym opisem był na tyle ciekawy, że obiecywałam sobie, że kiedys go wypróbuję. I kiedyś wreszcie nadeszło. Wypróbowałam i zapewniam – odtąd wracać będę nałogowo.

Ananas z miętowym cukrem

Przepis z książki „Lubię gotować” Jamiego Olivera.

1 dojrzały ananas  dojrzały oznacza, że pięknie pachnie. Po prostu należy wsadzić nos w ananasa  i powąchać, uważając aby się o ananasowa otoczkę nie ukłuć. Robię tak od zawsze i to nie tylko w przypadku ananasa 😉

4 łyżki cukru
garść świeżej mięty

Anansa połóż na desce do krojenia, odetnij oba końce i stawiając na płaskich końcach odetnij pozostałą otoczkę. Wytnij wszystkie ciemne punkty, które są zdrewniałe i niesmaczne oraz twardawy środek. Pokrój ananasa na ćwiartki, a te na jeszcze mniejsze cząstki. Rozłóż na talerzu.

W moździerzu rozetrzyj cukier z listkami mięty. Cukier zmieni kolor i wszystko wokół zacznie pachnieć miętą. Posyp ananasa miętowym cukrem.

To na prawdę bardzo prosty, ale fantastyczny sposób na urozmaicenie smaku ananasa. Zapewniam, że będziecie zachwyceni tym połączeniem.

Składam kolejny raz ukłony w stronę mojego guru –  dziękuję Jamie 🙂

5 thoughts on “Deser w/g Jamiego

  1. Patko, wspolczuje bardzo! To chyba taki dzien dzisiaj : ja podczas zdjec stluklam butelke syropu… Chyba sobie wyobrazasz, jak wyglada pokoj zalany syropem 🙁 I do tego wszedzie szklo… :((

  2. Wszystko slicznie ladnie, tylko … własnie potłuklam mój piękny marmurowy moździerz – tym bardziej zal, ze był wakacyjny z Grecji,… buuuu

  3. Ananas – uwielbiam absolutnie!
    I faktycznie, podstawa to porządnie dojrzały ananas, soczysty i pachnący słońcem:)

    Fantastyczny, prosty deser – cały Jamie 😉

    pozdrawiam!

  4. Oryginalne polaczenie! Ananasa w tej wersji jeszcze nie probowalam… Idealny deser na lato 🙂

    Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz