Papierówki

Pamiętacie wierszyk Brzechwy o jabłkach? Tak, to oczywiście Entliczek-pentliczek 🙂 Był tam robaczek i były jabłka. Wszędzie. Obecnie wszędzie królują moje ukochane papierówki. Drzewo na działce rodziców tak pięknie obrodziło, że grzechem byłoby się nimi nie obżerać. I nie wykorzystać A co z papierówek, jak je spożytkować? – zapytacie. Oprócz zjedzenia rzecz jasna. Prostota. Po […]

Zupa jagodowa

Nie pamiętam kiedy ostatni raz zupkę taką jadłam sama.W dzieciństwie? Na pewno.  U babci.Latem. Jagody zbierało się w pobliskim lesie. Na pierogi obowiązkowo, do zupy – czasami. Dzisiaj przeglądając elektroniczną wersję  Najnowszej kuchni warszawskiej przepis zobaczyłam i … od razu pomyślałam, że to dobry pomysł na dzisiejszy szybki obiad. Oryginalny przepis z Najnowszej kuchni warszawskiej […]

Sprawdzony chłodnik z botwinki

W czasach kiedy nie umiałam gotować, często korzystałam z przepisów umieszczanych w babskich czasopismach. Z tamtych czasów zachował się m.in. przepis, który z gazety wycięłam i wkleiłam do założonego własnego Brulionu z przepisami. Był to Chłodnik z botwinki. Jego przyrządzenie wydawało się banalne, w dodatku przy użyciu nieskomplikowanych, ogólnodostępnych i tanich składników.   Odmian chłodników […]

Aktywna niedziela

Z dzisiejszego dnia jestem super zadowolona, mimo przestawienia czasu i pobudki o 6 rano 🙂 Jako, że wiosna zawitała do stolicy, wykorzystaliśmy weekend maksymalnie. Małżonek biegł w  półmaratonie i osiągnął czas poniżej 2h! Wow! Odwiozłam go z Julą i przywiozłam po biegu.20 kilometrów  – dystans dla mnie niewyobrażalny, no może na rowerze 😉 Lub wyłącznie […]

Waikiki

Nie. Post nie będzie miał nic wspólnego z plażą. Z wakacjami również. Chociaż żałuję. Bo może to dobry pomysł, aby w środku zimowych ferii przypomnieć sobie … eh, Nie. Jednak na pewno nie. Wracam więc do waikiki. I zagadki, skąd dzisiejszy tytuł. Pamiętacie mój zachwyt nad dukanową galaretą z łososia? No więc, przygotowując firmową wigilię […]

Świąteczny kulebiak

Rewelacja, rewelacja i jeszcze raz rewelacja! Dziękuję  niniejszym autorce bloga Dwie chochelki za inspiracje i przepis na ciasto 🙂 Przepis z dedykacją dla Liki. Ciasto-krucho drożdżowe w/g Macieja Kuronia Po prostu idealne. 350 g mąki 1 jajko + 2 żółtka  125 ml kwaśnej śmietany  paczka suchych drożdży dr Oetkera (7g)  100 g masła  sól  cukier […]

Pierogi z mięsem

Pierożki z mielonym – gotowanym mięskiem – dla dzieci. To danie króluje u nas w obiadowym menu, zaraz po kotletach „grubych” jak mawia Misia – czyli mielonych. Farsz mięsny:Ugotować w osolonej wodzie 2 nogi z kurczaka albo wykorzystać pół kurczaka z gotowania rosołu. Mięsko  gotujemy min. 45 minut. Ugotowany kawałek oddzielamy od kości/ skóry i […]

Smalec domowy z jabłkiem

Król wielu piwnych imprez i studenckich włóczęg po górach. Kiedy chłód przenika do szpiku kości, wiatr szarpie ubraniem, a ręce wyciągnięte – na chwilę tylko – z rękawiczki  drętwieją z zimna, marzymy o potrawach tłustych, energetycznych. Lubimy np. leniwie opatuleni w ciepły koc grzać ręce o szklankę herbaty z miodem. Albo jeszcze bardziej lubimy grzane […]

kompot z rabarbaru

Kompot rabarbarowy

Maj i bzy Czyż istnieje piękniejsza pora roku poza tą, w której kwitną bzy? Dla mnie maj nieodmiennie łączy się z zapachem bzu. I konwalii. Do tego dochodzi zachwyt nad rabarbarem, pierwszymi  truskawkami, obfitością młodego szczypiorku, natki koperku czy pietruszki. Pojawiają się też pierwsze smaczne pomidory. Nie trzeba być wegetarianinem, aby ulec temu urokowi i […]

Potrawa z ulubionej książki kucharskiej

Dzień 11. Taaak.  Mam wiele książek kucharskich; do jednych sięgam częsciej, do innych –  wcale.  Nie pozbywam się ich jednak z nadzieją, że z czasem zmieniając gusta kulinarne odkryję w nic coś, co mnie zaciekawi albo jeszcze lepiej  zainspiruje. A ulubiona książka kucharska? Ogromnym sentymentem darzę Kuchnię Polską. Moje wydanie jest z roku 1987 roku, […]